mtsz.pl
mtsz.pl
Mateusz
Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem stworzenia swojej strony internetowej, i po wielu próbach i iteracjach - oto ona. Są tutaj wpisy na wszystkie możliwe tematy, na jakie mam potrzebę się uzewnętrznić. Jedynym sensownym katalogiem rzeczy, które tu są, jest zakładka z tagami. Cała reszta to chaos.
Latest Posts
Biorąc pod uwagę, co się ostatnio wyprawia w świecie cyfrowym w kontekście przekazania prezydentury przez Donalda Trumpa (ban tegoż na Twitterze, Facebooku, YouTubie, skasowanie Parlera z serwerów Amazona, wywalenie aplikacji Parler z...
O wojsku jako realnej opcji na przyszłość pierwszy raz pomyślałem gdzieś w okolicach końca gimnazjum, gdy Grzesiek Bajerski, z którym trenowałem wtedy Sambo Systema, zaproponował, żebyśmy poszli do liceum o profilu wojskowym. Wtedy...
Dzień dobry. Kilka dni temu odpaliłem swój pierwszy, autorski projekt: Mapa apostazji. Jestem z niego bardzo zadowolony. Codziennie wrzucam jakieś minimalne ulepszenia, na bieżąco aktualizuję listę wpisów, które zbieram poprzez Formularz...
Ciekawostka na dziś: Wodór jest najczystszym paliwem na świecie, a jego "spalinami" jest jedynie woda. Jednak temperatura gazów wylotowych silników rakietowych zasilanych wodorem jest tak wysoka, że spalany jest azot w powietrzu...
Podczas pobytu na Islandii, na kempingu w Akureyri, poznałem Betty, policjantkę ze Stanów, która swoją emeryturę spędzała, podróżując po świecie (odwiedziła ponad 27 krajów). Podróżowała sama. Rozmawialiśmy przez godzinę. Podczas...
Właśnie skończyłem Firewatcha. Świetna gra. Poważnie, wszystko jest w niej dobre: grafika, muzyka, dialogi, sposób prowadzenia rozgrywki, a przede wszystkim fabuła. Pierwsze, co zrobiłem po jej wyłączeniu, to szukanie jakiegoś DLC-ka...
Ostatnio non stop słucham UNKLE. Nie, żebym wcześniej nie słuchał - po prostu teraz słucham codziennie. Świetna muzyka plus ten wokal Gavina Clarka. Doszedłem do wniosku, że pójdę na pierwszy koncert, jaki tylko będą grali. Wtedy...
Tę notatkę spisałem niedługo po powrocie z opisanej w niej wyprawy, ale nie pamiętam dokładnie, który to był rok, ani miesiąc, ani dzień. Dlatego datę wpisu wymyśliłem sobie na tydzień po powrocie w roku, który mi się wydaje. Z...